Intercapital Markets dodał polskie obligacje do swoich portfeli

Obrót polskimi 10-letnimi obligacjami skarbowymi spadł od listopada o 5 punktów procentowych. Na rynku mówi się, że pozbywają się ich zagraniczni inwestorzy instytucjonalni, którzy obawiają się niestabilnej sytuacji fiskalnej w Polsce. Tymczasem Intercapital Markets dodaje je do portfeli, którymi zarządza.

Obawy o stan polskiej gospodarki i rynku finansowego towarzyszom inwestorom od kilkunastu miesięcy, co odbija się nie tylko na notowaniach obligacji, ale również złotego. Jednak problem gwałtownych przecen dotyczy nie tylko Polski.

- Dla całości obrazu nie można zapomnieć o tym, że papiery dłużne zarówno z rynków wschodzących, jak i dużych rynków jak USA czy Niemcy, były wyprzedawane w ostatnim okresie. Ruchy cenowe na podobnych do polskiego rynkach bułgarskim czy rumuńskim były zbliżone. Najlepsze jakościowo krajowe papiery dłużne jakimi są niemieckie 10-latki, również straciły około 4% - komentuje CEO Intercapital Markets, Nicolay Mayster.

W średniej perspektywie czasowej opinia analityków Intercapital Markets na temat inwestycji w papiery skarbowe jest pozytywna. Bazując na doświadczeniach z Bułgarii, gdzie gospodarka ostro wyhamowała po 2008 roku, wskazują na utrzymujący się popyt na bezpieczne aktywa jakimi, mimo zawirowań gospodarczych, pozostają zwykle obligacje skarbowe.

W Intercapital Markets dodaliśmy polskie 10-letnie obligacje do portfeli, którymi zarządzamy. Oczywiście bierzemy pod uwagę sytuację makroekonomiczną i politykę fiskalną w Polsce, jednak uważamy, że tak gwałtowna przecena jest przesadna i spodziewamy się, że w perspektywie miesiąca lub dwóch notowania odrobią straty – podsumowuje Nicolay Mayster.

Informacja prasowa